Ciężka praca popłaca :)…

Ciężka praca popłaca 🙂 Świetne uczucie, gdy trening który wygląda na bardzo ciężki, robi się spacerkiem, bo aż tak wzrosło gpp i siła.

Dzisiaj nowa trzy tygodniowa fala siadów, ze zwiększoną intensywnością tym razem, zamiast 75/80/85 % 1RM, leci 80/85/90 % 1RM. Czyli dzisiaj to było 10×2 240kg, poszło jak torpeda, dwie ostatnie serie nagrane 🙂
I najlepsze że nawet głębiej nie musiałem oddychać 😛 aż tak się GPP poprawiło, wręcz spacerek to był.

Potem Ciągi, też wyższa intensywność bo jakieś ~85-90%, czyli 8×1 290kg. Następnie asysty i dopiero one mnie zmęczyły 🙂

Box squat 10×2 240kg
Deadlift 8×1 290kg
Reverse hypers 3×20
Lat pulldown 3×12
Hanging leg raise 3×10
Band ham curls 3xMAX, 38/33/27

Cały trening zamknąłem w 1h. GPP mam naprawdę świetne, a ja nie ważę 80-90kg, tylko 165kg+, więc to jest naprawdę „COŚ” :), dlatego nie trafiają mnie kontuzje, ciągle mogę robić coraz więcej i co najważniejsze świetnie się regeneruje z treningu na trening, a ciężary coraz większe 🙂
Znowu, ciężka praca popłaca, a nie ciągłe narzekanie na wszystko. W tym wypadku warto było zaciskać zęby i cisnąć trenować na kilkunastu metrach kwadratowych przy +30 stopniach, bez żadnej klimatyzacji.

Teraz w planach są dwa bardzo ciężkie poniedziałki, bo w pierwszy poniedziałek 1RM rack pull (15cm), a w następny 1RM reverse band deadlift, czyli duże ciężary, mocne walnięcie CUN. Następnie planuje jeden poniedziałek przerwy, i sprawdzam nowego maksa w siadzie, a trzeba zrobić więcej niż 350kg, a 355kg mnie nie usatysfakcjonuje znając życie 🙂

#strongaf #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pokazforme #sport